Shorty

patiJeszcze kilka lat temu myślałam, że podróż z plecakiem jest kompletnie poza moim zasięgiem, zarówno finansowym,  jaki i w kwestii poradzenia sobie w obcym i totalnie innym od wszystkiego co mi znane miejscu. Jeszcze kilka lat temu moim nadrzędnym celem było zrobienie doktoratu, a i to wydawało się nieosiągalne. Potem dostałam stypendium doktorskie w Anglii i wszystkie marzenia zaczęły się spełniać. Dziś mam już tytuł doktora i właśnie wyruszyłam w moją pierwszą daleką i samotną podróż z plecakiem co dało początek Shorty. Na sam początek Azja połódniowo-wschodnia czyli, jak mówią, raj dla podróżniczych żółtodziobów. Planuję zostać tutaj pół roku a potem przenieść się do Australii, poszukać szczęścia na drugiej półkuli.

Tutaj będę opisywać przygody jakie będą mnie spotykać, ludzi, miejsca i przemyślenia. Nie będzie to kolejny blog z cyklu “jak przejechać cały świat za darmo i jeszcze na tym zarobić”, bo takich informacji jest już bardzo dużo w sieci. Ja chcę się skupić na przeżyciach, na emocjach, na tym co taka podróż zmienia w człowieku i jak się tym cieszyć. Praktyczne porady będą pojawiać się sporadycznie w zakładce “Kapowniczek”, ale będą dotyczyć tylko informacji jakich sama nie znalazłam w internecie, albo jakie uznałam za interesujące.Z resztą zajrzyj sam, żeby przekonać się o czym kapowniczek traktuje. Jeśli jednak masz jakieś pytania związane z organizacją takiej podróży albo z informacjami dotyczącymi krajów, które już odwiedziłam, po prostu skontaktuj się ze mną poprzez formularz kontaktowy w zakładce “kontakt”.

Wersja angielska bloga nie jest dosłownym tłumaczeniem wersji polskiej. Ponieważ obie z nich są kierowane do innej grupy odbiorczej, niektóre z wpisów mogą się zupełnie różnić. Ten blog jest pisany głównie dla rodziny i przyjaciół. Nie planuję podbić internetu kolejnym blogiem podróżniczym. Jeśli jednak znajdziesz tutaj coś interesującego, albo coś z czym się identyfikujesz – napisz do mnie, lub zostaw komentarz. Będzie mi bardzo miło, że komuś podoba się to, co robię.

Mam na imię Patrycja i właśnie spełniam swoje kolejne wielkie marzenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.